Nowa strategia zarządzania- Quest

Nowa strategia zarządzania- Quest

Polska powoli wpisuje się w nurt, który opanował cały świat. Bezduszne i bezwzględne współzawodnictwo w firmach ma zastąpić nowa strategia zarządzania zakładająca atmosferę wzajemnego zrozumienia i troski.

Skąd się wzięła „Misja”?

Wszystko zaczęło się na początku lat 90-tych w USA. Sytuacja na tamtejszym rynku pracy stawała się coraz bardziej napięta. Zmotywowanym menadżerom coraz trudniej było osiągnąć równowagę, pomiędzy chęcią sukcesu a humanitarnym podejściem do pracowników. Podwładni byli coraz bardziej przeciążeni i mniej efektywni, stawali się zestresowani i mniej chętni do pracy. Strategia zarządzania była nieefektywna. Pojawił się syndrom wypalenia zawodowego. Z odpowiedzią na te problemu przyszedł projekt Quest (z ang. Misja), która zakłada kompletnie inny kontakt między pracownikami i przełożonymi. W Polsce ten projekt opisuje książka pod tym samym tytułem.

Ludzki business, zamiast krwiożerczego kapitalizmu.

Sposób opracowało dwóch francuzów – coach Pierre Forthomme, hedhunter Francois Nail oraz Polak Wojciech Eichelberger , zajmujący się psychologią. Koncepcja ta odpowiada na pytanie, czy strategia zarządzania może wyeliminować ze środowiska pracy blokujące czynniki takie jak: zła atmosfera, parcie na wynik, konflikty międzyludzkie. Słowem, czy da się pracować bardziej ludzko, nie tracąc, a zyskując przy tym na jakości? Założenie jest proste – jak najmniej frustracji jak najwięcej, satysfakcji.

– Ci, którzy od lat uczestniczą w wyścigu szczurów – Twierdzi Wojciech Eichelberger – są dziesiątkowani przez objawy przemęczenia, przeciążenia, wypalenia stresem. Rynek pracy stopniowo staje się rynkiem pracobiorcy, a nie pracodawcy. Wychodzimy z okresu kapitalizmu krwiożerczego. Niepisana zasada traktowania pracownika jak cytryny – wyciśnij i wyrzuć – powoli odchodzi do lamusa i jest zastępowana zasadą równowagi wymagań i opieki.

Kariera, biznes, zysk to pojęcia ważne, ale nie mogą wygrywać z zasadami humanizmu, obowiązującymi zarówno szefów, jak i pracowników. Zespół autorów miał okazje porównywać dwa modele rozwoju biznesu i kariery, polskie i francuskie. Strategia zarządzania „po trupach do celu” była najbardziej widoczna w naszym kraju. Zakładała ona dezintegracje osobowości człowieka w stosunku do jego miejsca pracy. Dzięki niej uzyskaliśmy typy wielkich szefów trzęsących całymi firmami, dwulicowych karierowiczów, którzy swój sukces zawdzięczają wpasowaniem się w struktury i zdepersonalizowanych pracowników, którzy stali się tylko trybami w maszynach.

Przede wszystkim pokora

Projekt Quest to osiem pozytywnych etapów w których każda cechę należy zstąpić jej kontracechą. np. zawiść – szczodrością, obsesję – wolnością. Kluczem do całkowitej przemiany jest pokora.

To właśnie brak pokory i zła strategia zarządzania stworzył całe zastępy ludzi blokujących swobodny rozwój potencjału. Wszystkowiedzący szefowie i nieomylni pracownicy ostatecznie odeszli do lamusa, ustępując miejsca realnym ludziom, ich charakterom i talentom.
 Ludzie, którym narzuca się wole, często przestają kreatywnie myśleć. Wiedząc, że mają tylko wykonywać polecenia, a ich zdanie nie będzie brane pod uwagę, przestają się rozwijać. Natomiast ciężar decyzyjny spoczywa wtedy tylko na jednej osobie. Która to osoba może czuć się tym faktem przeciążona, a w rezultacie narażać firmę na straty.

Menadżer przyszłości?

Strategia zarządzania Quest zakłada nowoczesny obraz menadżera. To ludzki i empatyczny człowiek, niewstydzący się przyznać do niewiedzy lub swoich lęków. To postać charyzmatyczna inspirująca innych i pozwalająca im się rozwijać wg własnych zasobów.
Ta strategia zarządzania przyjmuje się w Polsce w wielu firmach, przynosząc im wymierne korzyści. Dla wielu osób system ten jest oswojeniem rynku i przystosowaniem go do pracujących na nich ludzi. Miejmy nadzieje, że to humanity-business to stały kurs, a nie tylko chwilowy trend.